ďťż
Zobacz wypowiedzi
Miejsca przyjazne psom

Jolcia wymyśliła ja robię temat Ponieważ ostatnio mam dar do wyszukiwania takich miejsc, podaję namiary Bajka chodziła tam BEZ kagańca

Basen w Moderówce (trasa Jasło- Krosno).
Muzeum w Stępinie (bunkry po niemieckie, gdzieś w bok od Frysztaka trasa Rzeszów- Krosno, lub odbicie od trasy Kraków- Jasło).

Jeśli jeszcze coś znajdę będę wpisywać. Prócz knajpek oczywiście bo w Krośnie, i w ogóle gdzie się zatrzymujemy w trasie można z psieskiem wejść bez problemów.
Restauracja Pod Mariaszkiem przed Ostródą jadąc od Warszawy na północ. Poza tym super knajpa z atmosferką i dobrym żarełkiem - polecam.
Restauracja SZAŁAS w Gdowie (wyjazd z Gdowa w kierunku Łapanowa).
Na psa nikt krzywo nie popatrzy, nawet bez kagańca i smyczy.
Miskę z wodą dostanie .
Stoliki między parkingiem, a dużym trawiastym, ogrodzonym terenem
(bezpiecznie) gdzie można pobiegać.
Jedzonko pyszne, ceny umiarkowane.
Po posiłku można z psem przejść się udeptaną ścieżką lub zejść do rzeki Raby .
Straż Miejska tam nie zagląda , hulaj dusza, piekła nie ma!
O miejscach przyjaznych psom powstał nawet taki przewodnik:
http://www.psy.pl/200/?A=przewodnik
Chyba do tej pory miałam szczęście, albo widok Saszy tak zmiękcza serca, albo ludzie byli po prostu normalni, bo we wszystkich knajpkach, do których chodziłyśmy - był wolny wstęp dla psa plus miska albo talerzyk z wodą ( no, czasami trzeba było ładnie się uśmiechnąć) .
Ja mam kilka sprawdzonych ośrodków wczasowych, gdzie można bez problemu przyjechać z psiakiem ( a nawet kilkoma) - nie wiem, czy to też się liczy? Wklejać namiary czy nie wklejać?
Gosiu, wklejaj namiary tych ośrodków!
Sprawdzone osobiście są najlepsze, najpewniejsze
To się nam bardzo przyda, bo dotąd, wstyd przyznać, najpierw jechałam sama, żeby sprawdzić warunki, a dopiero potem jechaliśmy z psami
Bardzo proszę i polecam -
Bory Tucholskie nad jeziorami, grzyby, ryby, spokój - w pierwszym ośrodku byłam z Saszką w ubiegłym roku i pomimo, że była jeszcze ciut dzika i dopiero zaczynałam ją wyprowadzać na " psa przyjaznego ludziom" - nikt nie robił z tego problemu, a wręcz dostałam potem pocztówkę za zaproszeniem na kolejny sezon:
http://www.zamrzenica.com.pl/

Tu też Bory Tucholskie, z czasów przed Saszką, ale już wtedy widziałam, że ludzie z psami byli tam szczęśliwi - polecam z uwagi na przemiłych właścicieli ośrodka ( cóż - chciałam jeździć na rowerze - pan Mietek kupił mi rower, dla odmiany - chciałam jeździć konno - znalazł mi konie pod siodło i wynegocjował obłędną cenę 10 zł za godzinę...):
http://www.owm.webpark.pl/index.htm

W tym roku jedziemy z Saszką i siostrą oraz jej półrocznym DON-kiem też nad jezioro, tym razem na pojezierze lubuskie, sprawdzone przez moich wujków, którzy od lat z psem wynajmują tam domek:
http://www.kormoran-niesulice.pl/

A teraz góry - sprawdzone osobiście, warunki super, a do tego okolice piękne - można z psami na szlaki i co mi się szczególnie podobało, nie są to typowe szlaki górskie, a raczej spacerowe po prawie płaskim terenie z cudnymi widokami - czyli Góry Stołowe i czeskie Skalne Miasta.
Pierwszy pensjonat - z psem najlepiej wynająć sobie apartament 2 pokojowy z balkonem, do lasu jest około 50 metrów, do parku - lasu - ze 100 metrów:
http://pensjonat-kapitan.pl/

i ta sama uliczka, dosłownie na przeciwko - super wypasione domki ( ja w domu nie mam kominka, hydromasażu, mikrofali i takich tam rzeczy...) z wielkim ogrodem - raj dla psów:
http://www.domki.wpolanicy.pl/oferta.htm

Jak coś mi się jeszcze przypomni to wrzucę, skoro można
Super, Gosiu, dziękuję! Będziemy dążyć Twoimi tropami.
Krępna- malutki zalewik.

Folusz- knajpka Ogród Piwny i ośrodek wypoczynkowy z domkami letniskowymi Jareckich. Ośrodek ogrodzony, często wynajmowany na różne zjazdy. Mieli nawet wystawę psów u siebie Folusz leży około 15-20 km. w bok od Jasła.
To może dopisz, Kasiu jeszcze, link do ich strony
www.folusz.eu



© Decoratoria.pl portal Design by Colombia Hosting